Stare budownictwo i jego zalety
Mieszkając w starym budownictwie mamy wiele plusów, na przykład niewysokie czynsze, takie mieszkania. Jest jednak także sporo minusów i jeśli zamierzamy kupić mieszkanie w starym bloku, to dobrze się nad tym zastanówmy, bo na remont starego możemy wydać równie dużo, co trzeba by było wydać na kupno nowego. W starych mieszkaniach zazwyczaj jest bardzo dużo wilgoci w ścianach, okna i podłogi są niewymienione, w łazience i WC nie ma glazury ani terakoty i tak naprawdę by wprowadzić się do nowego lokum trzeba przeprowadzić remont generalny. Sama niedawno wprowadzałam się do mieszkania po babci więc wiem, że w taki remont trzeba włożyć przynamniej 20 tysięcy. Remontowanie zaczynamy od drzwi wejściowych, wymieniamy je na nowe, z lepszym zabezpieczeniem zamków. Następnie bierzemy się za okna. Wymiana okien to bardzo poważna sprawa i jeśli nie mamy na początek dużej sumy, to nie radzę odkładać tego na później, lepiej zrezygnować z nowych mebli, a wymienić okna, bo ich wymiana wiąże się z dużą oszczędnością, szczególnie w sezonie grzewczym.
Podłoga, to zwykle kość niezgody miedzy małżonkami. Jeśli już dojdziemy do porozumienia w sprawie paneli, zazwyczaj kłótnie zaczynają się podczas wyboru wykładziny, dywanów innych elementów ozdobnych podłóg. Panie lubą przytulne dywaniki, puchate niczym futerko zwierzęce, panowie nie lubią takich „pierdółek”, wolą gołe panele niczym nie osłonięte. Tak to już zazwyczaj bywa, że panowie chociaż zwykle nie znają się ani na modzie ani a trendach, wścibiają wszędzie nosa i chcą o wszystkim decydować.
Budując dom narażamy się na wiele problemów. Zarówno podczas budowy, jak podczas mieszkania. Domy wolnostojące mają wiele zalet, ale problemów z ich utrzymaniem jest tak wiele, że nie każdego na to stać. Mieszkając w bloku mamy ten luksus, że nie musimy się martwić co się stanie jeśli domofon nie zadziała, wanna się zapcha, czy na klatce schodowej będzie niezidentyfikowany smród. W takich wypadkach po prostu wzywamy administratora budynku i mamy wszystko w nosie. Jeśli zaś taka sama sytuacja spotka nas mieszkających w domku jednorodzinnym, niestety będziemy musieli wezwać fachowców i za nich zapłacić. Podczas remontu mieszkania bądź przy budowie nowego często zadajemy sobie pytanie na jakiej głębokości powinno się ułożyć przewody kanalizacyjne by sprawnie działały i nie powodowały częstych usterek. Głębokość ułożenia rur wodno- kanalizacyjnych zależy od głębokości przemarzania gruntu.
Na pewno wielu z nas pamięta książkę Adama Słodowego „Zrób to sam”. Książka ta swego czasu była hitem i gościła w każdym domu. Ten podręcznik każdego majsterkowicza był niemalże biblią i przewodnikiem zarazem- tak samo dla mężczyzn jak i dla kobiet. Jak zrobić coś z niczego, jak tanio i szybko naprawić usterki w domu, jak błyskawicznie przeprowadzić remont w domu- te i inne złote rady, tematy ciekawe dla każdego majsterkowicza poruszane na łamach tej publikacji sprawiły, że chętnie wracaliśmy do tej lektury, a niektórzy nawet robią tak do dziś. Ja sama w ostatnim czasie przeprowadzałam remont łazienki. Jako, że nieszczęśliwym trafem muszla klozetowa w moim WC zaczęła przeciekać musiałam wymienić całą hydraulikę i instalację wodno- kanalizacyjną. Ponieważ nie dysponowałam dużą ilością pieniędzy, postanowiłam wykonać ten remont sama z mężem. Wraz z książkami, podręcznikami o remontach domowych, razem z mężem krok po kroku dokonaliśmy tego przedsięwzięcia. Największy problem był z wyborem muszli klozetowej.